Baner z pieskiem

Gary trafił do schroniska osłabiony i gdyby dłużej błąkał się prawdopodobnie nie przeżyłby. W badaniach, które były wykonane bezzwłocznie okazało się, że Gary ma babeszjozę. Szybko podane leki uratowały psa. A Gary okazuje teraz wdzięczność. Domaga się chwili uwagi. Gdy widzi człowieka, który głaszcze inne psy głośno lamentuje. Jest bardzo miłym psem. Czarny z szarymi podpaleniami przypomina trochę wilka. Zachęcamy do adopcji. Gary zasługuje na kochających go ludzi. Pies odłowiony z terenu gminy Ryki.