Baner z pieskiem

Muniek jest psem po przejściach. Z pewnością nie spotkało go nic dobrego ze strony człowieka. Teraz potrzeba czasu i odpowiedniej socjalizacji, aby Muniek zaufał i choć trochę przekonał się do ludzi. Do schroniska trafił z oplątaną łapą i szyją drutem. Prawdopodobnie wpadł w zastawione sidła. Na szczęście prócz otarcia na łapie nic groźnego mu się nie stało. Szybka interwencja lekarza i po kilku dniach opierał się i stawał na łapce. Muniek boi się ludzi, boi się wyciągniętej ręki. Najchętniej siedziałby w budzie, w której czuje się najbezpieczniej. Na pewno proces socjalizacji byłby szybszy w domu, w którym czułby się bezpiecznie, dlatego chcielibyśmy aby jak najszybciej trafił do odpowiedzialnych ludzi, którzy wiedzą jak postępować z takimi psami.

14.03.2018 r. z terenu gminy Wola Mysłowska przywieziono psa oplątanego drutem (prawdopodobnie był ofiarą wnyków)