Baner z pieskiem

Marika to sunia, która wymaga cierpliwości i trochę pracy socjalizacyjnej. Jest bardzo nieufna w stosunku do człowieka. Nie gryzie ale unika kontaktu. Przy pomocy smakołyków pomalutku ośmiela się, ale wymaga jeszcze czasu, aby zaufać. Polecamy ją osobom, które znają się na socjalizacji a przede wszystkim będą mogły poświęcić Marice trochę więcej czasu niż wymaga tego przeciętny psiak. Sunia jest stosunkowo młoda, błąkała się po lasach. Przypuszczamy, że była przepędzana przez ludzi. Sunia odłowiona z terenu gminy Górzno.

 

Korek miał kiedyś dom, miał swoją panią, która na pewno go kochała. Jest psem młodym i niestety trafił do schroniska. Nikt nie mógł się nim zająć, gdy jego pani nie była już w stanie normalnie funkcjonować. Korek jest psem bardzo lubiącym ludzi. Tęskni za domem i własnym człowiekiem. W schronisku rzeczywistość trochę go przytłacza. Ożywia się tylko na widok człowieka. Dla psa, który miał kiedyś normalne życie, przeniesienie się do schroniska jest bardzo dużym przeżyciem, dlatego pilnie szukamy domu dla Korka. Piesek przyjechał z terenu gminy Wodynie.

 

Klemens - piękny rudzielec z białym krawatem poleca się do adopcji. Jest psem, który potrzebuje trochę czasu aby zaaklimatyzować się w nowej sytuacji. Jednak gdy pozna już miejsce i ludzi staje się bardzo kontaktowym psem. W boksie mieszka ze swoją koleżanką. Dogaduje się z nią bez problemów. Uwielbia smakołyki, dzięki którym można go łatwo przekonać do siebie. Zachęcamy do adopcji Klemensa. Pies odłowiony z terenu gminy Trzebieszów.

Katia jest młodą sunią przypominającą trochę owczarka niemieckiego ale jest sporo niższa. Ma około 1 roku. Sympatyczna, skora do zabawy i biegania. Bezkonfliktowa do innych psów. Uwielbia przebywać blisko człowieka. Idealnie sprawdziłaby się jako przyjaciel rodziny. Dla niej w schronisku bezcenne są chwile gdy może być podrapana za uchem lub pogłaskana. Katia bardzo łaknie kontaktu. Sunia odłowiona z terenu gminy Trzebieszów.

 

Kiler jest psem, który przypuszczalnie spędzi w schronisku sporo czasu. Zwykły, nie rzucający się w oczy, średniej wielkości kundelek. Nic szczególnego, a jednak ten pies mimo, że trafił do schroniska chętnie i radośnie wita ludzi wchodzących do jego boksu. Wobec obcych osób zachowuje początkowo rezerwę. Nie polecamy go do domu, w którym są dzieci. Z niewiadomych dla nas powodów, wiemy, że Kiler błąkając się jeszcze przed zabraniem go do schroniska ugryzł dziecko. Szczegółów sprawy nie znamy. Z naszych obserwacji możemy jedynie stwierdzić, że pies nie wykazuje do pracowników agresji. Pies odłowiony z terenu gminy Magnuszew.

 

Więcej artykułów…

  1. KWIATEK
  2. KOJOT
  3. KIKO
  4. MARK